Chcesz zrobić dziecku test na inteligencję? Przemyśl to jeszcze raz

dyskusja 13 komentarzy

Każdego dnia obserwujesz swoje dziecko, porównujesz z rówieśnikami. Tak, każda mama to robi, nie ma co się oszukiwać i wypierać. Widzisz, że jest wyjątkowo, jak na swój wiek, błyskotliwe. Zaczynasz więc zastanawiać się, czy rzeczywiście wyróżnia się wśród kolegów, czy może tylko tak Ci się wydaje. W końcu każda mama widzi w swoim szkrabie ósmy cud świata i nic w tym nadzwyczajnego.

Dochodzisz do wniosku, że przecież możesz poddać malucha specjalistycznym testom na inteligencję. Wtedy będziesz miała czarno na białym, jak to z nim jest. Czy rzeczywiście jest wyjątkowo zdolny i inteligentny, czy zachowuje się dokładnie tak, jak inne dzieci w jego wieku. Decyzja zapadła, musisz tylko dowiedzieć się jeszcze, gdzie możesz zrobić takie testy.

Stop! Przemyśl to jeszcze raz

O wyjątkowych zdolnościach intelektualnych mówi się, kiedy dziecko uzyska wynik IQ 130 lub więcej. Granica jest jednak płynna, bo czy chłopiec, który ukończy testy z wynikiem 132 będzie znacząco różnił się od kolegi o ilorazie inteligencji 128?

Kiedy warto zrobić dziecku test na inteligencję?

Specjalistyczne testy na inteligencję mają sens wtedy, gdy chcesz, by Twoja pociecha objęta została przykładowo jakimś programem wspierania talentów. Ich wyniki mogą być wówczas jednym z decydujących kryteriów przyjęcia do programu, jeśli ubiegających się jest więcej niż przewidzianych miejsc. Możesz także rozważyć przeprowadzenie testu, kiedy uważasz, że dziecko powinno wcześniej rozpocząć szkołę.

Wzmocnij samoocenę swojej pociechy

Jeśli wyjątkowo utalentowanemu dziecku brakuje pewności siebie i wiary we własne możliwości, wynik testu, jako  obiektywny dowód, może pomóc mu uwierzyć w siebie. Badanie dostarczy Ci też wartościowych wskazówek, jeśli chcesz wiedzieć, jak najlepiej wspierać dziecko w rozwoju silnych stron. Także wtedy, gdy podejrzewasz, że nudzi się na lekcjach, a omawiany materiał nie stanowi dla niego żadnego wyzwania, test ułatwi podjęcie decyzji o ewentualnym przeniesieniu do wyższej klasy

Jeśli już robić, to w jakim wieku?

Testy na inteligencję umożliwiają względnie rzeczową ocenę możliwości intelektualnych dziecka, ale uwaga… dopiero od wieku szkolnego. Weź jednak pod uwagę, że przeprowadzane są testy różnego rodzaju, a każdy z nich ocenia inne możliwości i umiejętności, przykładowo szybkość, z jaką badany przetwarza informacje, logiczne czy też przestrzenne myślenie, kreatywność w zakresie znajdowania rozwiązania problemów. Żaden test nie jest w stanie ustalić wszystkich zdolności dziecka, aczkolwiek są takie, które obejmują szerokie spektrum umiejętności. Możesz oczywiście poddać dziecko kilku testom, ale miej świadomość, że uzyskasz różne wyniki. Przeanalizuj je dokładnie zanim skrzywdzisz dziecko zbyt wysokimi lub za niskimi oczekiwaniami. Jego zdolności mogą ujawnić się chociażby w szybkiej nauce języków obcych, a nie jest to jednoznaczne z ponadprzeciętnie wysokim ilorazem inteligencji.

A czy nie można poddać testom przedszkolaków?

Owszem istnieją testy sprawdzające możliwości dwu- lub trzylatków, ale dopiero u dzieci w wieku szkolnym można założyć, że kiedy test zostanie powtórzony, uzyska się zbliżone wyniki. W przypadku maluchów trudno mówić o kontrolowanym przeprowadzeniu badań. Jak wyobrażasz sobie zmotywowanie trzylatka, by wszystkie zadania wykonał z maksymalnym skupieniem i starannością? Rozwój dzieci w tym wieku przebiega tak dynamicznie, że wynik testu odpowiadałby danej chwili. Wystarczy kilka tygodni, by dziecko znacząco zwiększyło swoje możliwości i nabyło umiejętności, które sprawią, że wyniki niedawnego testu zupełnie stracą na znaczeniu.

Inteligencji nie zmierzysz tak ławo jak wzrostu

Dziecko piszące testWyniki testów u małych dzieci zależą od wielu czynników, również tak prozaicznych, jak choćby fakt, że miały zły dzień lub nie polubiły osoby badającej. Na tym etapie niemożliwe jest wyciągnięcie jednoznacznych wniosków, które pozwolą przewidzieć, w jaki sposób przebiegał będzie intelektualny rozwój testowanego. Rezultaty kilku przeprowadzonych testów mogą się od siebie znacząco różnić, co najlepiej porównać z biegaczem, który na każdym treningu uzyskuje inny czas.

Krótko mówiąc, rozważ przeprowadzenie testu, kiedy uzyskane wyniki odpowiedzą na postawione wcześniej pytanie lub ułatwią podjęcie decyzji. W innym przypadku odpuść. Nie ma sensu poddawać dziecka ogromnej presji tylko po to, żeby mieć na papierze, że ma wysokie IQ.

 

Spodobał Ci się ten post? Uważasz, że przyda się Twoim znajomym? Będzie mi bardzo miło, jeśli:
go udostępnisz,
zostawisz komentarz,
dołączysz do mojego fanpage’a, gdzie publikuję ciekawe treści, których nie znajdziesz na blogu,
dołączysz do mnie na Instagramie

Zapisz

Follow Monika:

Bebetalent.pl nie jest typowym blogiem parentingowym. Powstał z misji znalezienia odpowiedzi na pytanie, jak pomóc dziecku rozwinąć pełnię potencjału i odnaleźć pasję, która poprowadzi je przez życie.

  • momandlilgirl.pl

    Moim zdaniem też nie ma co męczyć dzieciaków testami, wszystko w swoim czasie. Tym bardziej, że taki test i tak nie jest do końca miarodajny i nie sprawdza wszystkich umiejętności.

  • Danuta Brzezińska

    Cieszę się, że namawiasz do odpuszczania dzieciom testów. Często może to wręcz szkodzić. Dziecko powinno się rozwijać wielotorowo, wystarczy mu poświęcać dużo czasu i pokazywać różne możliwości, zapisywać na warsztaty, zajęcia grupowe. No i nie robiąc testów sami się nie zawiedziemy kiedy okaże się, że nasze dziecko będzie przeciętniakiem.

  • Jakoś nie wpadłam na pomysł aby poddać dziecko badaniu na IQ. Czasami moim dziewczynom brakuje wiary w sobie, ale nie wierzę, że test mógłby im pomóc uwierzyć w swoje zdolności.
    Pozdrawiam.

  • Ciekawe zagadnienie do rozważenie dla rodzica, ale uważam, że może być pomocne.

  • Czarna Skrzynka

    No właśnie, po co? Chyba tylko dla dobrego samopoczucia…rodziców! Wiecie, że z moich dawnych kolegów, którzy w szkole byli omnibusami… same szóstki, olimpiady, konkursy, nagrody, itd. itp…. żaden, ale to żaden nie odniósł „sukcesu” w życiu. Natomiast tacy średniacy, na których nikt by nie postawił zlamanego grosza świetnie sobie dają radę! Rozwiązywanie rebusów na iQ nie ma tu nic do rzeczy… Liczy się pozytywne „cwaniactwo” i ciężka praca każdego dnia! 🙂

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Słyszałam coś o tych testach, jednak nigdy nie zagłębiałam się w to głębiej. Wiadomo rodzice zawsze uważają że ich dziecko jest wyjątkowe 😉 Jednak zanim dojrzymy w maluchu geniusza dajmy mu pobyć dzieckiem 😉

    • Bebe Talent

      Zgadzam się. Potem wspomina się beztroskie zabawy i radosny czas z rodzicami i kolegami, a nie wypełniony grafik.

  • Obserwując znajomych rodziców, mam wrazenie, że zawsze widza w swoim dziecku jakiś talent, inteligencję, urodę, nawet jeśli obiektywnie dziecko jest bardzo przeciętne, a nawet poniżej. zawsze mam dylemat czy sprowadzać w takich sytuacjach rodziców na ziemie czy przemilczeć 😉

    • Bebe Talent

      Ale to dobrze. Kiedy my byliśmy dziećmi, często porównywano nas do innych. Nie wypadaliśmy na tym tle najlepiej. „Tylko 4? A Kasia dostała 5.” Lepiej jednak, żeby rodzice wierzyli w swoje dziecko, niż zachwycali się cudzymi, niszcząc przy tym poczucie wartości własnej pociechy.

  • Myślę, że wiele zależy od wrodzonych zdolności dziecka od genów. Niektóre dzieci rodzą się niezbyt inteligentne a inne genialne. Dla rodziców ich władne dziecko zawsze jest ósmym cudem świata, choćby było złe czy głupie. Takie testy chyba służą tylko połechtaniu ego rodziców 😀 Pozdrawiam 🙂

    • Bebe Talent

      Ale w takim przypadku właśnie nie powinno się go robić. Szkoda dziecka.

  • „Inteligencji nie zmierzysz tak łatwo jak wzrostu” – bardzo mądre zdanie. Dużo ważniejsze jest obserwowanie dziecka, wspieranie go, budowanie zaufania i spędzanie z nim czasu. To właśnie dzięki byciu blisko możemy zrozumieć nasze pociechy, zauważyć talenty i trudności. To dzięki naszej pomocy możemy sprawić, że Maluch poczuje, że może przenosić góry. Do tego nie jest potrzebny żaden test na inteligencję.

    • Bebe Talent

      Dokładnie! Jeśli rodzice nie będą wspierać dziecka i odpowiednio go prowadzić, to nawet najwyższy wynik testu nie da gwarancji sukcesu.