Prosty sposób na kreatywne spędzenie wakacji na działce

dyskusja 96 komentarzy

Wakacje to ten cudowny moment w roku, kiedy wszyscy nieco zwalniamy, pozwalamy sobie na więcej swobody i błogiego lenistwa. Choć jeśli akurat jesteś rodzicem małego dziecka czy dzieci, to w zasadzie nawet kilka godzin bezczynności jest zbyt dużym wyzwaniem, które ciężko zrealizować. A skoro i tak nie masz szans na beztroskie wylegiwanie się na leżaku, co powiesz na propozycję, by wraz z dzieckiem kreatywnie wykorzystać czas, przy okazji dobrze się bawiąc?

Tworzenie zielnikaChociaż mamy środek lata, spróbuj na chwilę powrócić pamięcią do szkolnych czasów. Pamiętasz, jak biegaliśmy po łąkach i z zapałem szukaliśmy najładniejszych roślin, które potem suszyliśmy między kartkami podręczników? To właśnie chcę Ci zaproponować – pokaż swojemu maluchowi, jak wielką frajdę może sprawić wspólne tworzenie zielnika. Dla niego będzie to edukacyjna zabawa, dla Ciebie sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa.

Zielniki nie są niczym nowym

Zielniki mają swoją długą i bogatą historię. Wyobraź sobie, że pierwszy zielnik opublikował w 1544 roku włoski lekarz i botanik Luca Ghini. Wiadomo, że dzisiaj bez problemu wyszukasz w google wszystkie rośliny wraz z opisem i pełną systematyką. Ale czy nie byłoby ciekawiej stworzyć własny suchy ogród, jak często nazywane są zielniki, taki z duszą?

Jestem pewna, że Twój kilkulatek z radością zechce zachować na kartkach z brystolu czy w specjalnie do tego przeznaczonym Tworzenie zielnikazeszycie takie roślinne wspomnienia z wakacji na działce lub w ogrodzie. Naprawdę nie musicie podróżować na drugi koniec świata, by twórczo spędzić lato i mieć oryginalne pamiątki.

Zanim przystąpicie do działania wybierzecie się razem do księgarni lub biblioteki. Ładnie wydany atlas roślin z pewnością pomoże Wam w pracy. Wyszukiwanie w książce i czytanie opisów znalezionych w ogrodzie kwiatów i ziół dodatkowo umili Wam wakacyjne wieczory.

Czy wiesz, jak wiele korzyści odniesie Twoje dziecko dzięki wykonaniu zielnika?

  • Zdobędzie ogrom wiedzy o roślinach, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że się uczy. 
  • Może stać się prawdziwym miłośnikiem przyrody i dwa razy zastanowi się, zanim dla zabawy złamie jakąś gałąź.
  • Jeśli w ogrodzie rosną zioła, dowie się, że z rumianku, melisy czy mięty może zaparzyć pyszne herbaty, które pomogą mu wyleczyć chore gardło, spokojnie zasnąć lub złagodzić ból brzucha.
  • Zamieni zwykłą zabawę w ogrodzie w poszukiwanie roślinnych skarbów, w której w dodatku może wziąć udział cała rodzina.
  • Rozwinie swoją kreatywność dzięki pracy nad prezentacją roślin i ozdabianiem kart zielnika.
  • No a przede wszystkim spędzi czas na świeżym powietrzu, zamiast tkwić przed ekranem telewizora czy komputera.

Tworzenie zielnikaTworzenie zielnika nie kończy się wraz z opuszczeniem działki. Teraz musicie zadbać o to, by swoje zbiory właściwie wysuszyć. Rośliny, które postanowicie umieścić w zielniku, najlepiej jest suszyć na płasko, układając je delikatnie pomiędzy kartkami gazet, na które następnie położycie grube książki. Papier gazetowy doskonale się do tego nadaje, ponieważ wchłaniając wodę z roślin sprawi, że cały proces przebiegnie szybciej.

Rośliny już macie. Co jeszcze przyda się do wykonania zielnika?

Czeka Was jeszcze wyprawa do sklepu papierniczego. Wybierzcie blok technicznyTworzenie zielnika lub ładny zeszyt, w którym umieścicie zasuszone rośliny. Przyda się także taśma do ich wklejenia oraz kredki, farbki, ozdobny sznurek do ozdobienia Waszego dzieła – tu ogranicza Was tylko wyobraźnia oraz kreatywność.
Jeżeli zdecydujecie się wykonać zielnik na brystolu, możecie przy okazji kolejnych wizyt na działce wyszukiwać kolejne ciekawe rośliny i dokładać kartki.

Na koniec jeszcze propozycja dla wytrwałych. Jeśli dziecku spodoba się zabawa, może pokusicie się o stworzenie zielnika w którym umieścicie rośliny w różnych fazach rozwoju – kiedy ma pączki, kwitnie, owocuje, wydaje nasiona… Taka praca zajmie Wam oczywiście wiele miesięcy, ale jej efekt na pewno przyniesie wiele satysfakcji.

Życzę Wam mnóstwa radości i wielu pozytywnych wrażeń podczas wspólnej pracy nad tworzeniem Waszych suchych ogrodów.

 

Spodobał Ci się ten post? Uważasz, że przyda się Twoim znajomym? Będzie mi bardzo miło, jeśli:
go udostępnisz,
zostawisz komentarz,
dołączysz do mojego fanpage’a, gdzie publikuję ciekawe treści, których nie znajdziesz na blogu,
dołączysz do mnie na Instagramie

 

Bebe Talent NEWSLETTER

Zapisz się i pobierz bezpłatnie e-book "CZY MASZ W DOMU MŁODEGO EINSTEINA czyli po czym poznać uzdolnione dziecko"

Twoje dane są u mnie bezpieczne.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Follow Monika:

Bebetalent.pl nie jest typowym blogiem parentingowym. Powstał z misji znalezienia odpowiedzi na pytanie, jak pomóc dziecku rozwinąć pełnię potencjału i odnaleźć pasję, która poprowadzi je przez życie.

  • Syn robił w podstawówce zielnik tylko dla drzew. Jednym z poleceń, poza zebraniem liścia czy nasiona drzewa, było narysowanie kory. Fajny pomysł.

    • Bebe Talent

      Rzeczywiście. Fajnym pomysłem są też takie zielniki tematyczne, jak ten właśnie.

  • Pamiętam jak kazano mi takie zielniki robić w podstawówce. 😉

  • Świetne zdjecia i inspiracje nie tylko dla maluchów: -) pozdrowienia

  • OffMatka

    Super inspiracja, dzięki:) Moje dzieciaki z nudów na działce wyrywają co się da:)

    • Bebe Talent

      Szczerze? Nawet to rozumiem, jako dziecko też nie lubiłam jeździć na działkę. Nudziłam się tam jak mops.

  • super tak zainteresować swoje dziecko zielnikiem

  • Takie wakacje są najlepsze. My nie mieliśmy działki, ale jeździliśmy do dziadków którzy mięli! 🙂

  • Ewa Wlaźlik

    Sama kiedyś taki miałam 🙂 Jak tylko córcia podrośnie będę z nią robić takie cudne rzeczy 🙂

  • O to to to! Agrest wprost z krzaka <3 Ja niestety jako dziecko miałem straszną alergię stąd odpadały wszystkie zabawy z kwiatami itp 🙁

    • Bebe Talent

      Te alergie to paskudztwo straszne. Mam nadzieję, że minęła?

      • Nie minęła do końca ale nauczyłem się żyć tak by ograniczać jej zgubny wpływ;)

        • Bebe Talent

          Te nieszczęsne alergie. Kiedyś się mówiło, że mniej więcej po osiemnastce już nie grożą. Dziś można stać się alergikiem nawet po siedemdziesiątce.

          • Najgorsze jest to, że żyjesz 20 lat z jakąś alergią, przyzwyczajasz się do niej i uczysz radzić, a tu nagle zmiana objawów, zamiast kataru wysypki…

  • Sara Korzeniec

    Jak byłam mała to uwielbiałam sadzić, pielęgnować i podlewać. Myślę, że to super pomysł na spędzenie czasu z dzieckiem. 🙂

  • Dzieci nie mam jednak z siostra z przyjemnoscia wykonamy taki zielnik! Od pewnego czasu bardzo ciagnie mnie doroslin – glownie ze wzgledu na to ze sa po prostu piekne!

    Versjada

    • Bebe Talent

      Ja uwielbiam wypoczywać wśród roślin. Zawsze dodają mi energii.

  • Pomysł bardzo mi się podoba…nas jednak ogranicza alergia. :/
    Jako dziecko też robiłam zielnik, może jeszcze kiedyś uda się go zrobić z córą 🙂

    • Bebe Talent

      Oj, przykro mi. Wiem, choć nie z własnego doświadczenia, jak bardzo to uciążliwe. Dużo zdrówka dla Was!

  • super pomysł z zielnikiem:) totalnie nie moja bajka ogród itp;) ale doceniam jak ktoś uprawia:)

  • Fantastyczny pomysł! Pamiętam doskonale jak sama robiłam zielniki <3

    • Bebe Talent

      I fajnie byłoby do tego wrócić.

  • Kasia Klocek

    Cudowny pomysł ❤ Biorę do swojej listy i serca 😉

  • Myślę, że to nie miało nic wspólnego…

  • Sylwia Piątkiewicz

    Uwielbiałam robić zielniki jako małolata 🙂

  • Świetny pomysł – sama pamiętam, jak na wszystkich etapach szkoły robiłam takie zielniki 🙂

    • Bebe Talent

      Ja też. I bardzo lubiłam.

      • A im byłam starsza, tym moje zielniki były coraz bogatsze – doświadczenie w zbieraniu jednak miało znaczenie 😉

  • momandlilgirl.pl

    Świetny pomysł, podczas wykonywania zielnika może być naprawdę fajna zabawa 😀

    • Bebe Talent

      Pewnie. Dla całej rodziny.

  • Karolina Bareja

    Udało się ! , co do zielnika to dzięki tobie przypomniałam sobie że ja w ogóle takie rzeczy kiedyś robiłam jak byłam malutka :). Kiedyś mama (ś.p) mi pokazała to zaczęłam zbierać listki az po jakims czasie miała dosyć 😀 Dzięki tobie na pewno pokażę to naszej córeczce jak już będzie na tyle duża aby pokazać jej jak zrobić zielnik

    • Bebe Talent

      Ja też muszę jeszcze trochę poczekać aż moja córcia podrośnie. Ale zależy mi na tym, by poznała piękno i moc natury. Głęboko wierzę, że przyroda ma lekarstwo na wszystko, tylko my jeszcze tego nie odkryliśmy.

  • Ja na wakacjach sprzedawałam kwiaty, żeby mieć na lody!!! 🙂

  • Przypomniałaś mi moje zielniki z dzieciństwa. Świetna sprawa!
    Ja na działce obecnie najczęściej czytam książki!

  • Pamiętam jak ja robiłam zielnik. Było to chyba w podstawówce. Jednak niestety nie wiem czy teraz rozpoznałabym rośliny, które wtedy umieściłam 🙂

  • To ruszamy w trawę, łąki i las. Myśle ze dla mojego synka to będzie piękna przygoda

    • Bebe Talent

      Jestem pewna. Oboje będziecie się dobrze bawić 🙂

  • Monika Sałek

    Wow! Przywołałaś moje wspomnienia. Pamiętam mój zielnik! Dziękuję <3

    • Bebe Talent

      Sama bardzo to lubiłam i wspominam z sentymentem 🙂

  • Bardzo podoba mi się ten pomysł! Kochamy z Bąblem rośliny, więc to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

  • Kasia Pawłowska

    Kurcze przypomniało mi się dzieciństwo i układanie kwiatów pod szklana szybka, Dziekuje

    • Bebe Talent

      Słyszałam opowieści, że robiło się obrazki pod szybką, ale ja z dzieciństwa tego nie znałam. Co nie znaczy, że nie wypróbuję tego z córką 🙂

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Jak byłam mała często chodziłam z tatą na działkę, moim ulubionym zajęciem było sadzenie i podlewanie 😉

  • Typowa Anna

    Aż zachciało mi się mieć własny ogród!

    • Bebe Talent

      Taaaa, rodzice mieli działkę, ale jako dziecko kompletnie tego nie doceniałam. Teraz ucieszyłabym się, mając taką w zasięgu.

  • Jako dziecko nie lubilam robic zielnikow. A teraz zeluje bo znalabym o wiele wiecej roslinek.

    • Bebe Talent

      Jest szansa, żeby nadrobić z dzieciaczkami 🙂 O ile im się spodoba.

  • Zielnik to rzeczywiście genialny pomysł na spędzanie wolnego czasu, oraz zdobywanie nowych informacji o przyrodzie.

    • Bebe Talent

      To jest najfajniejsze w dzieciach. Uczą się nawet o tym nie wiedząc i nie traktują tego jak wysiłku.

  • Uwielbiałam w dzieciństwie zielniki, patrząc na moją córkę, która nie przepuści żadnej roślinie to chyba jej tez się spodoba

  • Joanna Kołpak

    Fajny pomysł. My musimy wykorzystać do tego celu łąkę, bo działki nie mamy.

    • Bebe Talent

      Łąka to też super opcja.

  • Świat Toli

    Niesamowicie podoba mi się pomysł zielnika. Jak moje dzieci będą starsze będę ich namawiała do takiego hobby.

  • Zielnik to swietny pomysl, robilam taka kolekcje podczas wakacji i pozniej zajecia z biologii byly dla mnie o wiele przyjemniejsze 🙂

    • Bebe Talent

      Dlatego, że kojarzyły się z czymś przyjemnym. Super!

  • Uwielbiałam swój zielnik 🙂 To był wspaniały czas, kolekcjonowania piękna przyrody.

  • Ugotowanepozamiatane.pl

    Jako dziecko nie lubiłam spędzać wakacji na działce, ale teraz się do niej przekonuję

    • Bebe Talent

      Ja też niespecjalnie. Nudziłam się. Kiedyś posadziłam słonecznik. Bardzo o niego dbałam i wyrósł duży i piękny. Ale ktoś go ukradł…

      • Ugotowanepozamiatane.pl

        Ja też miałam różne plony na działce

  • Dziękuję za przypomnienie mi tego. Chętnie zrobię z córką taki zielnik

  • Wykonanie takiego zielnika to niesamowita frajda dla dziecka i wspaniały pomysł na spędzenie wolnego czasu. Tak naprawdę to zabawa i dla małych i dla dużych 🙂 Dzięki Twojemu artykułowi przypomniało mi się moje dzieciństwo i wspaniałe chwile spędzane latem w ogródku 🙂

    • Bebe Talent

      Tak, ja też ostatnio wspominałam wakacje spędzane u babci. I taką wolność.

  • Pamiętam jak sama będąc dzieckiem robiłam zielniki! 🙂

    • Bebe Talent

      Moje niestety nie przetrwały. Nawet nie mam pomysłu, gdzie mogłabym ich szukać.

  • Bardzo fajny pomysł przypomniałaś. Fajnej lekcji cierpliwości uczy.

  • Patrycja Dorsz Vel Drożdż

    Pamiętam moje dziciństwo-eksperymenty z przyrodą, poszukiwanie chrobotka reniferowego w lesie lub ślimaków bez skorupki. To piękne zrobić z dziecmi taki zielnik!

    • Bebe Talent

      Fajnie byłoby do tego wrócić, prawda. I pokazać maluchom piękno przyrody.

  • Aneta

    super wpis 🙂

  • Rafał Wałęka

    działka to najlepszy sposób na wakacje w mieście 🙂

  • Jako dziecko robilam takie zielniki, bardzo milo to wspominam 🙂

  • Katarzyna Mirek

    Ja zielniki robiłam i w szkole i na studiach. Bardzo fajna sprawa i przyznam się, że zupełnie zapomniałam o tej formie pracy z dziećmi

    • Bebe Talent

      Wciąż mamy lato, później jesienne liście. Dużo czasu, żeby nadrobić 🙂

  • Joanna Miłkowska-Rębowska

    W nurcie spokojności, nie biegania wakacyjnego z wywieszonym językiem…

    • Bebe Talent

      Właśnie tak. Nie zawsze trzeba pędzić od jednej atrakcji do drugiej. Zwłaszcza z maluchami.

  • aaa pamiętam zielniki z pierwszych klas szkoły podstawowej 🙂 super sprawa :)) chyba też zrobimy, co prawda działki nie mamy ale pól pod dostatkiem 🙂

    • Bebe Talent

      Pewnie. To wcale nie musi być działka. Mnie coraz bardziej kusi zrobienie zielnika z jesiennych liści.

  • Pamiętam, ile zabawy przy robieniu zielnika było, zdecydowanie polecam to na wolne, wakacyjne dni 🙂

  • Ja Zwykła Matkaa

    Pomysł rewelacyjny :). I taki zapomniany ? Świetnie że go przypomniałaś, chyba wybiorę się na łąkę z moim starszakiem. Zrobimy coś wspólnie 🙂

  • Dobra opcja pod warunkiem, że rodzice znają się nieco na roślinach, choć nic straconego, zawsze można z jakimś atlasem je zbierać i poznawać nazwy. Podoba mi się pomysł.

  • mam nadzieję, że kiedyś będę posiadaczką jakiejkolwiek działki! Póki co marzę nawet o balkonie, niestety nie dane mi jest go mieć. Ale marzenia się przecież spełniają 😛 więc i o działce marzę. Na szczęście do wykonania zielnika wystarczy spacer do parku czy okolicznego lasu, to już coś!!

    • Bebe Talent

      Pewnie, że się spełniają. A zielnik może być powodem fantastycznych weekendowych wyjazdów pod miasto. W jesieni można w parku zbierać kolorowe liście i stworzyć zielnik tematyczny. Też będzie piękny i kolorowy.

  • Marlena Marszałek

    Pamiętam, że jak byłam mała, to w szkole robiliśmy takie zielniki na przyrodzie. Uwielbiałam to 🙂 Pozdrawiam Książkowa Dusza

    • Bebe Talent

      Mnie też się to podobało, dlatego chętnie do tego wrócę.

  • Kasia

    Kiedyś sama robiłam takie pocztówki. To rzeczywiście piękna pamiątka.

  • Bardzo fajny sposób na spędzenie czasu z dzieckiem, a przede wszystkim super edukacyjny wątek. Nie znam dziecko, które nie pochłonęłaby przyroda, sama zresztą też jestem jak dziecko w tym aspekcie 😉

    • Bebe Talent

      W ten sposób można wychować prawdziwego miłośnika przyrody, który doceni i będzie szanował każdą roślinkę.

  • matka testerka

    Świetny pomysł – pamiętam jak sama robiłam z babcią takie zielniki 🙂 Moja Natalka jest jeszcze na to za mała, ale na pewno nie jeden taki stworzymy!

    • Bebe Talent

      Moja Bebe też. Ale jak tylko podrośnie, to pokażę jej, jak piękna jest nasza przyroda.

  • Danuta Brzezińska

    Taki zielnik i dla dorosłych jest fajnym pomysłem, np. na prezent.

    • Bebe Talent

      Masz rację. Bardzo lubię takie prezenty. Osoba, która przygotowuje taki podarunek, wkłada w niego całe serce.

  • Michał Woroniecki

    Jako dziecko często przebywałem u dziadka na działce. Obcowanie z naturą to sama przyjemność 🙂

    • Bebe Talent

      Prawda, że można bardzo fajnie odpocząć? Opcja nie tylko na wakacje, ale i na krótkie wypady weekendowe.

  • Zwykły i nieoceniony ogródek zamienia się w miejsce doświadczeń i przygód 🙂 Świetna propozycja 🙂